na Wielką Łomnicką Basztę
(25 czerwca 2017)

Tatrzańska Łomnica (Tatranská Lomnica) - (kolejka gondolowa) - Łomnicki Staw (Skalnaté pleso); możliwośc spaceru wokół stawu turystyczną ścieżką - (kolejka krzesełkowa) - Łomnicka Przełęcz (Lomnické sedlo) Wielka Łomnicka Baszta (Veľká Lomnická veža) (powrót tą samą trasą)


otwórz mapkę w nowym oknie

trasa: wspaniała widokowo, dzięki kolejce gondolowej a później krzesełkowej - pozostaje jedynie spacer niemal poziomym szlakiem
UWAGA! Szlak znad Łomnickiego Stawu na Łomnicką Przełęcz od 1990 r. jest zamknięty. Poruszanie się po nim grozi mandatem. Legalnie można wjechać kolejką krzesełkową.
czas (bez odpoczynków): ok. 2 h
dystans (bez uwzględnienia różnic wysokości): ok. 2 km pieszo, ok. 10 km kolejkami

  zobacz trasę (wizualizacja 3D)

  zobacz profil wysokościowy trasy

W: Dziś czeka mnie powrót do Warszawy. Stwierdziłem już wcześniej, że wejście na Rysy / Koprowy / Krywań a potem 6-7 h za kółkiem to by mogło być za dużo. Co by tu zrobić? Może Szeroka Przełęcz Bielska? Upał od 6 rano jest ciężki do zniesienia... jadę więc do Tatrzańskiej Łomnicy. Przy dolnej stacji kolejek jest wielki i darmowy parking. W kasie wykładam 19 euro. Gondolówką dojeżdżam do Łomnickiego Stawu. Biję się z myślą czy by nie próbować kupić biletu na szczyt Łomnicy. Przeważa rozsądek - mógłbym czekać kilka godzin na wjazd. A może wejść zamkniętym od kilku lat szlakiem na Łomnickie Ramię i Łomnicką Basztę? Widoki zacne... wysokość też. I znów rozsądek - wejście, dosyć "moralnie naganne" i w oczach strażnika TANAP zasługujące na "pokutę", zajęłoby mi ze dwie godziny w palącym upale. A przecież... tam jeździ kolejka krzesełkowa i będę tam w 10 minut. Więc jak prawdziwy turysta wykładam jeszcze 9 euro i jak Pan i Władca wjeżdżam na Przełęcz Łomnicką . Widoki stają się coraz bardziej dzikie, ściany Królowej Tatr są coraz posępniejsze . Od górnej stacji krótkim, niemal poziomym szlakiem docieram na Wielką Łomnicką Basztę . Owszem - widoki zacne, szczególnie na samą Królową Tatr i w stronę Doliny Zimnej Wody, nad którą górują Lodowe Szczyty i Pośrednia Grań . I jeszcze dalej Gerlach i Sławkowski (panorama z Wielkiej Łomnickiej Baszty patrz >> tu). Na wysokości 2215 m upał już tak nie dokucza. Potem zjazd w dół, teraz kolejka robi większe wrażenie, jedzie dość stromo w dół. Potem spacer wokół Łomnickiego Stawu i znów w dół, gondolkami. Upał potworny, szczególnie w zamkniętym wagoniku. Ciężko to wręcz wytrzymać. Ciekawe czy dziś będzie burza?

Wsiadam w samochód i jazda do domu. Po drodze zajeżdżam jeszcze na Pustynię Błędowską. Nie byłem tu od kilku lat, dziwię się, że cały teren wykoszono z krzaków i wygląda jak prawdziwa pustynia! Do tego wybudowano platformę widokową i tablice informacyjne. O 19 jestem w domu. Fajne dwa dni, szkoda że nie miałem więcej czasu!

by v&w

powrót do listy tras